Są takie noce, po których strach się obudzić, strach przed mogącą
nadejść informacją. Taką była ubiegła noc, na szczęście rano usłyszałem,
że Paweł Adamowicz żyje. Jednak jego stan jest ciężki.
Mam dużo
pretensji do Pawła Adamowicza, jednak jest on Prezydentem, który
niewątpliwie dużo zrobił dla Gdańska. I dla mnie najważniejsze - jest on
gwarantem, że Europejskie Centrum Solidarności nie "zostanie odzyskane
dla wolnej (czytaj pisowskiej) Polski", podobnie jak to się stało
(według ministra kultury) z Muzeum II Wojny Światowej. A jest to dla
mnie (i dla wielu gdańskich fotografów) ważne, bo w zasobach ECS
znajduje się 2500 moich zdjęć.
Panie Pawle, życzę powrotu do zdrowia, powrotu do pełnienia swojego urzędu.
Paweł Adamowicz podczas odsłonięcia tablicy poświęconej Markowi Mazurowi.